PiSek w klatce – akcja antyfutrzarska
15 lipca 2018, Szczecin
Plac Rodła, godzina 14:00

Rząd znów chce się wycofać z prac nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. To już trzeci projekt nowelizacji dla zwierząt, który może przepaść. Jednym z postulatów, o którym organizacje mówią od lat, jest zakaz hodowania i zabijania zwierząt na futra w Polsce. Nie zgadzamy się, żeby każdego roku 10 milionów zwierząt było zagazowywanych lub zabijanych prądem dla pozyskania futer!

Zapraszamy na akcję uliczną „PiSek w klatce”. W centrum miasta postawimy dwie klatki, które powinny zwrócić uwagę przechodniów, mediów oraz polityków jak okrutna jest hodowla zwierząt na futra. Przyjdź i wspólnie z nami wyraź swój sprzeciw! 

——————————————————-
Dowiedz się więcej o przemyśle futrzarskim:
https://jutrobedziefutro.pl

Przeciętne lisie terytorium zajmuje od 30 do 400 ha. Zdarzają się też przypadki lisów zajmujących teren nawet 3300 hektarów.

Na fermie lis ma do dyspozycji powierzchnię życiową równą 60 cm2, na której żyje od momentu odstawienia od matki do uboju przez porażenie prądem. Często w jednej klatce trzyma się kilka zwierząt. Na każdego dodatkowego osobnika – dorosłego lisa, zwierzęcia silnie terytorialnego, zawzięcie broniącego swoich terenów – przypada zgodnie z prawem po 0,4 m2 dodatkowej przestrzeni. Nie dziwi więc fakt, że lisy trzymane na fermach grupowo dotkliwie się okaleczają, nierzadko śmiertelnie. Niekiedy żywią się zwłokami towarzyszy.

Norka pozbawiona możliwości pływania czuje silną frustrację z powodu niezaspokojenia naturalnych potrzeb. Frustrację tę – powstałą w wyniku umieszczenia zwierzęcia w klatce o powierzchni 18 cm2, bez możliwości pływania, kopania nor, odbywania wędrówek w poszukiwaniu pożywienia i braku stymulacji intelektualno-poznawczej – okazuje pod postacią różnorodnych zaburzeń psychicznych.

– Jest oczywiste, że już samo przebywanie w niewielkiej klatce jest dla zwierząt o takich potrzebach ruchowych udręką. Polowanie, samo poszukiwanie pokarmu, żerowanie jest dla zwierząt nagradzające. Są to czynności, które są jednocześnie pracą i zabawą – mówi prof. dr hab. Andrzej Elżanowski.

Spędzanie całego życia w ciasnym, jałowym środowisku, będąc otoczoną z każdej strony (także pod łapami) metalową siatką, to dla norki tortura. Jedyna sposób ucieczki od cierpień to… śmierć przez zagazowanie, gdy okrywa włosowa zwierzęcia osiągnie już odpowiednią wartość rynkową.

Do zaburzeń psychicznych norek oraz pozostałych zwierząt futerkowych zalicza się m.in. stereotypie, czyli powtarzające się wzorce zachowań pozbawionych celu i sensu (kiwanie się, kręcenie w kółko, skakanie z kąta w kąt po klatce), oraz akty agresji, skierowanej wobec siebie (samookaleczanie) lub innych osobników tego samego gatunku, będącego z natury silnie terytorialnym samotnikiem, a w hodowli fermowej nierzadko utrzymywanego w ciasnych klatkach grupowo.