Wydarzenie: „NIE dla huku w sylwestra”

Szczecin, 28 grudnia 2017 (czwartek), g. 17:00
Pl. Żołnierza polskiego (niedaleko Kaskady)

Zapraszamy wszystkich, którzy chcieliby żeby zwierzęta przestały być stresowane w sylwestra głośnym hukiem petard i fajerwerków. Wiele z nich przeżywa paniczny strach o czym większość właścicieli zwierząt domowych miało okazje się przekonać widząc jak ich mali przyjaciele się męczą. Fajerwerki to zabawa dla ludzi, ale horror dla zwierząt, nie tylko tych domowych.

Jeżeli chcesz pomóc nam przekonać przechodniów, że warto zrezygnować z tej głośnej zabawy przyjdź i bądź z nami. Możesz przygotować własny transparent lub po prostu przyjść i nas wesprzeć. 

1. Miejskie pokazy (bez)fajerwerkowe. Coraz więcej miast w Polsce decyduje się na odejście od miejskich pokazów fajerwerków. Zastępują je przykładowo pokazami iluminacji świetlnych, które nie wytwarzają tak ogromnego hałasu jak wystrzały sztucznych ogni. Nasze miasto niestety zaplanowało podczas imprezy na Jasnych Błoniach tą głośniejszą formę przywitania nowego roku. Z pewnością zwierzęta mieszkające w pobliżu tego miejsca będą przeżywały niewyobrażalny stres. Jednak możemy sprawić, aby zwierzęta z dalszych części miasta przeżyły ten wieczór nieco mniej traumatycznie. Ich los jest w naszych rękach. Im więcej ludzi zdecyduje się na zabawę bez puszczania sztucznych ogni (które i tak będą puszczane na jasnych błoniach) tym lepiej dla naszych zwierząt.

2. Zwierzęta domowe. Pewnie każdy z nas ma znajomych, sąsiadów, kogoś z rodziny którzy mają w domu psy, koty i inne zwierzęta, które panicznie boją się huku petard i fajerwerków. Wielu z nas samemu ma pod opieką takie zwierzęta i nie raz widziało jak ogromny strach przeżywały, jak kuliły się w kącie, chowały gdzie się da, nie umiały sobie znaleźć bezpiecznego miejsca, trzęsły się, wyły, piszczały ze strachu, na spacerze próbowały zerwać się ze smyczy żeby uciec w jakieś ciche i spokojne miejsce. Problem w tym, że amatorów sztucznych ogni na sylwestra jest tak dużo, że w większych miastach takie miejsca nie istnieją. Każde osiedle aż huczy. Zwierzęta nie zdają sobie sprawy, że to zabawa, one czują ogromne zagrożenie, nie mają pojęcia co się dzieje, dla nich to coroczna nadchodząca apokalipsa, bombardowanie, wojna, istny horror. Przeżywają to tylko dlatego, że my ludzie chcemy się świetnie bawić, a przecież możemy witać nowy rok na milion innych sposobów, nie robiąc krzywdy innym.

3. Dzikie zwierzęta. Szczególnie trudno sylwestra jest przetrwać ptakom oraz oddalonym od cywilizacji zwierzętom leśnym, które mieszkają w małych odległościach od mniejszych miejscowości, w których również szampańska zabawa nie jest pozbawiona wybuchów petard. One również narażone są na ogromny stres, mogą przykładowo w panice wybiec na ulicę i spowodować wypadek. Zastanówmy się zatem czy nie warto tej szczególnej nocy świętować w nieco inny sposób.